IE 7 beta
Internet Explorer 7 beta i co? I nic. Tyle w skrócie można powiedzieć.
Microsoft powinien być dumny, ponieważ udało im się zaimplementować (kanał Alpha) obsługę przezroczystości w PNG (oklaski). Wszystkie współczesne przeglądarki radzą sobie z tym od dawien dawna, a tu nagle Microsoft się obudził, zobaczył kalendarz i z przerażeniem stwierdził, że jest 2005 rok i jest w lesie w porównaniu z konkurencją.
Co zrobił Microsoft? Zaimplementował jeszcze obsługę position:fixed, poprawił obsługę :hover i kilka błędów i… I zasnął. Choć twierdzi, że w kolejnych wydaniach testowych będzie… Zresztą jakie to ma znaczenie co mówi Microsoft.
Dlaczego w zasadzie nic się nie zmieniło? Bo zgodność ze standardami sieciowymi nie była ich priorytetem.
Dziwi kogoś to?
Dla dociekliwych dodam, że IE w poprzednich wersjach obsługiwał PNG, ale 8 bitowe. W praktyce jest to przezroczystość znana z GIF-a. Coś jest przezroczyste albo nie jest. Nie ma pośredniej wartości. Więc jest to mało przydatne w zastosowaniach sieciowych.