Safari dla windowsów

Safari for Windows… Nie mam pytań…

Zatkało mnie, ochłonę, napiszę coś więcej.

Generalnie dobrze się stało. Czym więcej przeglądarek na popularny system operacyjny, tym większa szansa, że spadnie udział Internet Explorera w rynku przeglądarek. Oczywiście nie chodzi mi tu o względy bezpieczeństwa, bo jeżeli ktoś używa Windowsa to już przegrał, lecz o obsługę standardów sieciowych.

Być może jak udział przeglądarki Microsoftu w rynku znacząco spadnie, to wyda on ósmą wersję Internet Explorera, który będzie zgodny ze standardami? Najlepiej na silniku Gecko, wróćmy do rzeczywistości.

Mądry facet i głupia firma

Dawno dawno temu Microsoft postanowił wydać przeglądarkę internetową na Macintoshe. Zajął się tym Tantek Çelik, napisał on pierwszą przeglądarkę zgodną ze standardami.

Ówczesny Internet Explorer dla Windows wyglądał przy wersji na Macintosha jak troglodyta. Co zrobił Microsoft? Zakazał Tantekowi dalszych prac nad przeglądarką… Nie mam pytań. Uniemożliwiło to Tantekowi poprawie błędów tej, jak na tamte czasy bardzo nowoczesnej przeglądarki.

Następnie przyszło Safari i wykosiło Explorera z jabłuszek.

Co teraz?

Teraz Apple przyszło ze swoją przeglądarką do Windowsa, czy historia się powtórzy?

Widziałem dziś na żywo Safari 3 i Windowsa. Muszę przyznać, że są siebie warte. Nie wiem co jest brzydsze Safari 3 czy Windows.

Generalnie Safari pod Windows nie przypomina w ogóle wersji z Mac OS X. Zupełnie inaczej wygląda, inaczej renderuje strony, ma przedziwne rozwijane menu, ani z Maca ani z Windowsa, ogólnie koszmar.

Bardzo słaby start co może zniechęcić wiele osób, lepiej żeby poczekali dłużej dopracowali produkt i dopiero go wypuszczali.

Na marginesie dodam, że popularny system operacyjny do tej pory był jedynym, którego użytkownicy nie mogli zobaczyć text-shadow.

  • Monday, 11 June 2007
  • 1,873 views